Proponuję przedświąteczny detoks. Zanim zaczniecie piec te wszystkie słodkie mazurki i serniki, malować jajka albo trzeć chrzan, zróbcie pełen energii koktajl. Przyda się żołądkowi, przed którym ciężka perspektywa żurku i białej kiełbasy. Koktajlem rozpoczynam dzień, sprawdza się na rozbudzenie i postawienie na nogi, bo ciągle za krótkiej nocy. Ma w sobie moc pomarańczy z Sycylii i cierpkość grejpfruta.
Pomarańcze do tego koktajlu trafiają w całości, napój jest więc gęsty i sycący. Zupełnie wystarczy na pierwsze śniadanie, nie ma co szukać wymówek, tylko trzeba cisnąć te owoce, niech oddadzą, wszystkie swe witaminy. To zdecydowany wiosenny energetyczny kop.
Składniki:
- 3 pomarańcze
- 2 pomarańcze sycylijskie – czerwone
- sok z grejpfruta
- sok z 1 cytryny
- 2 banany
- dwa plasterki świeżego imbiru
- szklanka wody
Pomarańcze obrać, pokroić na mniejsze części, wyjąć pestki. Owoce wrzucić do blendera ( najwygodniej kielichowego ), dodać sok z grejpfruta i cytryny, imbir oraz banany. Dolać wody i zmiksować. Schłodzić w lodówce.
Do koktajlu można dodać również kilka listków mięty.
4 komentarze
macie-j111 says:
Wprost przepyszny jest ten koktajl i do tego bomba witaminowa
foodmania says:
porządna dawka witamin!
Jem i wiem says:
Idealne do sniadania!
margo says:
Dzięki za przepis. Skąd kubek? :) Piękny!